Aby powiększyć obrazek, "kliknij" na niego
Na drugi dzień rano tuż po dziewiątej wyruszyła zjednoczona grupa zdobywać sowiogórskie szczyty. Przed czternastą, z błyskami w oczach ( takie co by mogły organizatora wycieczki zabić ) dotarli do bielawskiego Rivendell. Po uzupełnieniu kalorii rozpoczął się III Bieg Hobbicki. Przejście przez Barydwinę, kradzież Smaugowego skarbu, przejście przez pajęczy las, rzut czarna rzepą w Nazgula ( z braku rzepy były buraki ćwikłowe ), przejście przez Morię ( z zawiązanymi oczami bo tam ciemno ). Było też zadanie podchwytliwe, na które wszyscy się złapali. mONA przed wejściem do Morii kazała wrzucić kamień do studni i ...wszyscy wrzucali, a to budziło orki więc.... po zawodach. Więc po podliczeniu punktów
nieoficjalnym zwycięzcą został Gollum, który dołączył do nas w niedziele rano.
Powoli V TF dobiegał końca. Wręczono wszystkie nagrody i dyplomy ( kilka trzeba było wysłać pocztą bo niektórzy musieli już do domu ), a pomagał w tym z-ca Burmistrza Bielawy Władysław Szewrański. Również Avari wręczyła skarb Smauga zagadkowym mistrzomi pojawiła się Drużyna Trzeźwych Hobbitów. Była to niespodzianka przygotowana przez bielawskich forumowiczów ze wsparciem Jacka Wanszewicza, który przygotował stronę muzyczna niespodzianki. W koncercie zaprezentowano część piosenek napisanych przez użytkowników forum przygotowanych w pełnym brzmieniu. Żale Froda, O pewnej Gospodzie, Elficki dzwoneczek, Żeglarska Pieśń Śródziemia........ oj było ich kilka.
Żal wielki jeszcze ścisnął uczestników, bo nie mógł przyjechać ze względów zdrowotnych holenderski THE HOBBITONS, więc łez sauronowych się wiele utoczyło, tym bardziej, że potem niessssssssstety padły sakramentalne słowa: do zobaczenia w przyszłym roku.
I tak zakończył się kolejny trzeźwy V TOLK FOLK.
<<< 1.dzień

Nagrody ufundowało wydawnictwo AMBER