Jak można dobrze żyć?

Jak można dobrze żyć?

Jak można być szczęśliwym w życiu? To pytanie zadaje sobie na pewno wielu z was. Konkretnej odpowiedzi na to nie ma, ale warto szukać celu, który nas uszczęśliwi. Niekiedy nawet, kiedy mamy wszystko – mieszkanie, rodzinę i dobrą pracę, którą lubimy i tak mówimy, że brakuje nam czegoś do pełni szczęścia. Tylko czego? Jeszcze więcej pieniędzy? Może większego metrażu? a może naszym marzeniem jest mieć inny, bardziej odjechany samochód? Często denerwuje nas, gdy na Facebooku u naszych znajomych widzimy zdjęcia całej rodzinki, każdy z szerokim uśmiechem na twarzy i szczerze jesteśmy źli i zazdrośni. Bo inni mają lepiej, weselej. I wtedy sobie myślimy – dlaczego on ma takie szczęśliwe życie, a ja nie? Nim zaczniemy nad tym intensywnie myśleć, zastanówmy się – kiedy ostatnio udało nam się zobaczyć zdjęcie kogoś, kto jest na nim smutny, przybity i zrezygnowany? Kto wkleja takie zdjęcia na portale społecznościowe? Pewnie by się kilku takich znalazło, ale myślę, że moglibyśmy je policzyć na palcach jednej ręki. Te wszystkie portale, na których pokazujemy siebie, nasz dom, dzieci, chomika, psa – to wszystko jest dla innych oglądających rajem, szczęściem. Tylko że tak nie do końca prawda o nas samych. Bo przecież jest i gorszy dzień, gorsze chwile, sytuacje. Dlaczego wtedy nie pokazujemy siebie? Bo nie chcemy, żeby nasi znajomi, przyjaciele widzieli naszą słabość? nam współczuli? Może i tak, może coś w tym jest, że się wstydzimy tego pokazać, a wklejając te szczęśliwe i pełne życia zdjęcia tylko czekamy na komentarze typu: „jak pięknie!”, „Cudownie, ale zazdroszczę”. I tak można bez końca. Temat portali społecznościowych nie wziął się przypadkowo, ponieważ jest dla wielu osób na świecie częścią ich życia, jest jak narkotyk, od którego bardzo ciężko odejść, oderwać się. Jak można wyjść z takiego uzależnienia? Pewnie można, ale pytanie, czy się chce? Jak Facebook, czy Twitter jest ich całym światem, a nie widzą tego prawdziwego na zewnątrz? No niestety – jeszcze nie tak dawno wcale nikt nie myślał o telefonach, komputerach, a nawet o tym, żeby dzielić się swoim życiem przez internet z innymi. Kiedyś żyło się o wiele spokojniej, bez zbędnego stresu i każdy miał czas dla każdego. A dziś słyszymy tylko w około: nie mam czasu! Mój znajomy twierdzi, że jest bardzo szczęśliwy, bo ani on, ani jego żona i dzieci nie są na żadnym z portali społecznościowych i są z tego powodu naprawdę zadowoleni, bo po co ktoś ma oglądać i czytać, co się dzieje w jego życiu prywatnym, kogo to tak naprawdę obchodzi? Liczy się to, ze ma kontakt z rodziną i najbliższymi przyjaciółmi, na których zawsze może polegać i zwrócić się o pomoc. I to jest najważniejsze. Najbliżsi. A nie jakiś znajomy, z którym nie widzieliśmy się spory szmat czasu, a może i więcej i od momentu, kiedy mamy go wśród znajomych – a to już parę lat – to ani razu nie zamieniliśmy z nim ani słowa. Na koniec zapamiętajmy jedno piękne i prawdziwe powiedzenie: Szczęście to radość z dobrego dnia, bezchmurne niebo w południe i słowo „kocham” na dobranoc. I tego Wam życzę.

Antykoncepcja – rodzaje?

Antykoncepcja - rodzaje?

W dzisiejszych czasach na rynku mamy bardzo dużo rodzajów antykoncepcji, takich jak prezerwatywy (prążkowe, opóźniające wytrysk, hipoalergiczne itp), globulki dopochwowe, tabletki antykoncepcyjne, wkładki hormonalne, mini pigułka, implant, plastry antykoncepcyjne, zastrzyk, pierścień dopochwowy, tabletka „po”, spirala (także tak zwane wpadki zdarzają się mniejszej liczbie par).
Wiele par nie używa antykoncepcji w ogóle, partnerka wylicza sobie dni nie płodne lub stosują stosunek przerywany – ale żadna z tych form nie daje gwarancji, że nie dojdzie do zapłodnienia, najczęściej tak zwane wpadki zdarzają się u kobiet, które mają nieregularne miesiączkowanie oraz mają więcej jak jedną owulację, natomiast co do seksu przerywanego też jest duże ryzyko zajścia w ciążę, chociażby dlatego, że podczas stosunku członek w wzwodzie wydziela małe ilości tzw. preejakulatu – substancji, która zawiera śladowe ilości plemników. I jeśli ten plemnik jest na tyle silny i dotrze do komórki jajowej, w której zaczyna drążyć otwór w osłonce komórki jajowej, gdy wniknie do jajeczka to wtedy w stu procentach dochodzi do zapłodnienia.
Najczęściej stosowaną metodą antykoncepcji są prezerwatywy a tylko i wyłącznie dlatego, że są dostępne bez recepty, można je nabyć w każdym sklepie nie koniecznie w aptece. Jedynym minusem jest to, że czasem zdarza się iż taka prezerwatywa potrafi pęknąć podczas stosunku, (ale żadna forma zabezpieczenia nie daje 100 % gwarancji), prezerwatywa ma na celu zabezpieczenie przed zapłodnieniem i chorobami wenerycznymi, ale uwaga aby prezerwatywa spełniła swoją rolę musi być dobrana wedle rozmiaru, a jest ich osiemnaście. Korzystając pierwszy raz z tej formy antykoncepcji dobrą lekcją jest zapoznanie się z instrukcją obsługi, czyli będzie tam napisane jak zakładać prezerwatywe. Jeśli będzie dobrze założona według schematu jest minimalne ryzyko, że pęknie. Najpopularniejsze w ostatnich latach są natomiast tabletki antykoncepcyjne i jeśli są stosowane regularnie to szansa na zajście w ciążę jest bardzo znikoma, tak samo jak plastry czy krążki dopochwowe, również bardzo popularną metodą jest spirala czyli wkładka wewnątrzmaciczna, która jest bardzo skuteczną metoda antykoncepcji mechanicznej. Ale jest jeden minus nie jest polecana dla kobiet, które obficie miesiączkują, przechodzą infekcję dróg rodnych, mają problemy wrodzone lub przy stosowaniu tamponów. Dla mnie osobiście najgorsza głupotą były tabletki „po”, które były przez jakiś czas dostępne bez recepty, wtedy młode dziewczyny zaopatrywały się w nie i nie myślały o skutkach ubocznych takich tabletek. Dlatego jeśli wiecie, że nie chcecie mieć dzieci zdecydujcie się na długotrwałą antykoncepcje taka jak spirala, tabletki antykoncepcyjne czy zastrzyki, krążki, plastry – jest tego mnóstwo na rynku, także nie ma co się zastanawiać czy wstydzić. Na macierzyństwo trzeba być naprawdę przygotowanym, posiadanie dziecka wiąże się z wyrzeczeniami już od pierwszych dni ciąży oraz macierzyństwem przez najbliższe 18 lat. Aczkolwiek matka czy ojcem jest się całe życie mając dziecko.

Chipsy

Chipsy

Słone przekąski wszelkiego rodzaju to przysmak nie tylko dzieci. Z uwielbienia dla chipsów się raczej nie wyrasta, ale z wiekiem rośnie świadomość tego co spożywamy i co w jedzonych przez nas produktach się znajduje. Chipsy, jakiekolwiek by nie były, jeśli są kupione w sklepie, na pewno w swoim składzie mają konserwanty. Poza tym większość z tych produktów posiada polepszacze smaku, które nie działają pozytywnie na nasze zdrowie. Poza tymi wszystkimi chemicznymi polepszaczami i konserwantami chipsy często ociekają tłuszczem. Tłuszcz jest nośnikiem smaku, dlatego właśnie producenci chipsów tak ochoczo korzystają z jego dobrodziejstw. Poza tym, że nadmiar tłuszczu nie służy zdrowiu, a wręcz przeciwnie, to dodatkowo wielu producentów korzysta z tłuszczu roślinnego najniższej jakości. Wśród producentów słonych przekąsek zdecydowana większość stawia na tłuszcz palmowy. Tłuszcz palmowy oprócz tego, że jest olejem najtańszym na rynku nie ma więcej zalet. Jego pozyskiwanie jest szkodliwe dla środowiska. Producenci oleju palmowego nie znają określenia fair trade.
Czytając powyższe można się zastanowić dlaczego więc chipsy są takie popularne? Dlaczego półki sklepowe pękają w szwach od przeróżnych rodzajów chipsów? Odpowiedź jest prosta, ponieważ chipsy są smaczne. Więc jak zrobić chipsy, które będą smaczne tak, jak te kupione w sklepie, ale pozbawione będą wszelkich dodatków, które czynią z chipsów kupionych w sklepie produkty tak niezdrowe? Zacząć należy od wyboru warzywa, z jakiego chcemy zrobić domowe, zdrowe chipsy. Nadają się do tego wszystkie warzywa bulwiaste, korzeniowe, ale także warzywa z rodziny kapustnych, na przykład jarmuż.
Od jarmużu zacznę, bo odpowiedź na pytanie jak zrobić chipsy z jarmużu jest banalnie prosta. Świeży jarmuż musi być przed przygotowaniem chips bardzo dokładnie umyty. Umyty jarmuż należy rozdrobnić na kawałki w takim rozmiarze, jakie chipsy chcemy uzyskać. Po wykonaniu tej czynności warto przygotować sobie głębokie naczynie, do którego wrzucamy rozdrobniony jarmuż. Następnym krokiem jest dodanie do naszych liści odrobiny oleju, może być to olej dowolny, ważne żeby nie było go zbyt wiele, właściwie wystarczy płaska łyżka oleju na miskę jarmużu. Następnie chipsy trzeba przyprawić do smaku, najlepiej użyć do tego ulubionych przypraw, może być to sól i słodka papryka, można dodać paprykę ostrą albo w wersji orientalnej curry. Po przyprawieniu przyprawy i olej trzeba dokładnie wmasować w kawałki jarmużu. Tak przygotowany jarmuż ułożyć trzeba na dużej blasze przykrytej wcześniej papierem do pieczenia. Jarmuż wkładamy do rozgrzanego do 150 stopni piekarnika na dolną półkę i czekamy około pięciu minut. Chipsy z jarmużu bardzo łatwo jest przypalić, trzeba więc baczną uwagę zwrócić na to co dzieje się w piecu.
Jak zrobić chipsy z ziemniaków czy marchewki? Tajemnica tkwi w tym, żeby warzywa (koniecznie surowe) pokroić w bardzo cienkie plasterki. Następnie wystarczy przyprawić je według uznania, ułożyć na blasze i wstawić do nagrzanego piekarnika.

Jak schudnąć?

Jak schudnąć?

Zrzucenie zbędnych kilogramów to jeden z celów stawianych sobie przez osoby dotknięte otyłością. Wdrożenie tych postanowień w życie nie jest jednak takie proste, ponieważ wymaga to dużego poświęcenia, żelaznej konsekwencji oraz cierpliwości. Do samego odchudzania należy się dobrze przygotować. Jak schudnąć 20 kg? Wiele pożytecznych informacji znajdziemy na stronach internetowych poświęconych zdrowej diecie albo odchudzaniu.
Jedną z podstawowych rad, które powinniśmy wziąć sobie do serca to zmienienie wszystkich nawyków żywieniowych, które należy uznać za niezdrowe. Nasza dieta powinna zawierać więcej owoców oraz warzyw. Należy odstawić alkohol oraz tłuste potrawy. One przyczyniały się do zwiększenia tkanki tłuszczowej odkładającej się na brzuchu czy też pośladkach. Nie zawsze jednak jest konieczne przejście na radykalne diety będące szokiem dla naszego organizmu. Wystarczy zmienić częstotliwość oraz ilość posiłków. Dietetycy zalecają spożywanie 5 małych posiłków dziennie. Małe porcje powodują, że mamy do czynienia ze spowolnieniem przemiany materii dokonywanej przez nasz organizm. Jeżeli potem wrócimy do swoich poprzednich nawyków, możemy mieć pewność, że większe porcje przyczynią się do powiększenia się tkanki tłuszczowej, czyli do tak zwanego efektu jo-jo. Tego należy więc się wystrzegać, aby cały trud nie poszedł na marne.
Zrzucenie 20 kilogramów nie uda się bez odpowiedniego nawodnienia organizmu. W momencie odchudzania powinno się pić około 2,5 l dziennie. Warto pamiętać, że ponad 70 procent ludzkiego ciała składa się z wody. Woda charakteryzuje się tym, że wypłukuje z ciała toksyny oraz złogi, które nie mogą dzięki temu przekształcać się w tkankę tłuszczową oraz cellulit. Dzięki wodzie, skóra zachowuje naturalny wygląd.
Chcąc stracić na wadze należy spożywać tylko jeden gorący posiłek dziennie. Mięso spożywane na zimno gwarantuje mniej kalorii. Co ciekawe spanie w chłodniejszym pomieszczeniu też przyczynia się do spadku wagi. W zimnych pomieszczeniach organizm jest zmuszany do tracenia energii na utrzymanie odpowiedniej temperatury ciała. Można więc spać przy otwartym oknie. Pomoże nam to chudnąć.
Błonnik jest ważną bronią w walce ze zbędnymi kilogramami. Jest odpowiedzialny za przyśpieszenie trawienia, łatwiej też wchłania glukozę. Powoduje to, że nie czujemy wtedy głodu, nasz apetyt jest szybciej zaspokajany. Błonnik znajdziemy w owocach oraz warzywach.
Przy odchudzaniu niezbędna jest aktywność fizyczna. Ruch jest naturalnym wrogiem tkanki tłuszczowej. Organizm przy większym wysiłku sięga po nią w celu dostarczenia energii. W ten sposób się ona zmniejsza. Aktywność fizyczna, która przyniesie nam pożądane efekty to na przykład regularne spacery lub bieganie. Również jazda na rowerze pozwoli nam niknąć w oczach. Jeżeli kochamy pływać, powinniśmy wrócić na basen. Nie trzeba od razu przebywać codziennie na siłowni, aby z czasem zauważyć efekty. Grunt to jednak regularnie dawać swojemu ciału szansę na zmęczenie się i sięganie po zapasy energii ukrytych w tkance tłuszczowej.

Nękające telefony – co z nimi zrobić?

Nękające telefony - co z nimi zrobić?

Mogłoby się wydawać, że nasz numer telefonu to dość prywatna informacja. Chcemy zwykle wierzyć, że jeśli nikomu nie będziemy go podawali, to nigdy nie doświadczymy problemów z nieznanymi telefonami od obcych. Niestety, w rzeczywistości nie jest to takie proste. Nasz numer telefonu można zwykle zdobyć na wiele sposobów, i nie ma tu żadnego znaczenia to, jak dokładnie go chronimy. Wynika z tego niestety wiele kłopotów. Przede wszystkim wszyscy jesteśmy w związku z tym narażeni na dość irytującą formę reklamy, jaką jest telemarketing. Moglibyśmy oczekiwać, że w dobie rozwiniętej technologii i internetu taka forma reklamy nie jest już stosowana. Jest to w końcu nic innego, jak dzwonienie do potencjalnych klientów i przedstawianie im swojej oferty, nawet nie wiedząc, czy taka osoba jest tym w ogóle zainteresowana. Zwykle w życiu codziennym nie zwracamy na to nawet większej uwagi, ale trzeba przyznać, że w pewnym momencie staje się to bardzo denerwujące. Telefony takie mogą powtarzać się nawet kilka razy dziennie, skutecznie rozpraszając naszą uwagę lub blokując linię w sytuacji, gdy czekamy na ważne połączenie. Nic raczej nie wskazuje na to, aby w najbliższym czasie specjaliści od marketingu mieli przemyśleć tę politykę i odejść od takich metod reklamowania. Pozostają nam zatem różne sposoby na radzenie sobie z tym i ograniczanie wpływu takich działań na nasze życie codzienne. Aby móc to zrobić, warto dowiedzieć się przede wszystkim jak zablokowac numer. Zazwyczaj nie jest to trudne, bowiem nasze telefony posiadają wbudowane opcje pozwalające na coś takiego. Warto przy okazji skorzystać z aplikacji służących właśnie do walki z taką formą marketingu. Jeśli posiadamy smartfona, to mogę one być naprawdę bardzo przydatne. Zacznijmy od tego, że w sieci istnieją specjalne portale do oceniania konkretnych numerów telefonów. Jeśli z danego numeru przychodzą połączenia nękające, dotyczące jakiejkolwiek niechcianej formy reklamy, internauci mogą go tam zgłosić. Portale te same w sobie są oczywiście bardzo przydatne. Nawet ktoś, kto nie posiada smartfona może sprawdzić tam konkretny numer i szybko dowiedzieć się, czy warto go zablokować. Aplikacje na smartfony bazują z reguły na takich właśnie informacjach. Posiadają one całą bazę danych zawierających te numery, które są ocenianie negatywnie przez internautów. Kiedy tylko zobaczymy połączenie z takiego właśnie numeru, aplikacja natychmiast powiadomi nas, że nie warto go odbierać. Wystarczy wówczas jeden przycisk, aby automatycznie zablokować ten numer i uwolnić się od nękających połączeń. Warto zainteresować się takimi narzędziami i stale sprawdzać nieznajome numery, które do nas dzwonią. Bardzo często okazuje się bowiem, że samo odebranie połączenia i wyjaśnienie, że nie życzymy sobie takich telefonów nic nam nie daje. Przeciwnie, nasz numer zostaje zapisany w bazie danych jako ten, do którego warto dzwonić częściej. Niestety, nie znaleziono jeszcze rozwiązań prawnych które pozwoliłyby na ograniczenie takiej formy marketingu. Pozostaje nam zatem korzystać z odpowiednich narzędzi, aby samemu się przed tym chronić.